Pręgowany kot bawiący się wodą z kranu.

Dlaczego koty nie lubią pić wody?

Wiele kotów pije bardzo mało i raczej niechętnie. Miska z wodą stoi prawie nietknięta, a kot wydaje się nią nie zainteresowany. Koty mają niewielki instynkt pragnienia, co wynika z biologii tego gatunku, jego ewolucyjnego pochodzenia oraz specyficznych cech fizjologii i zachowania.

Kot domowy wywodzi się od afrykańskiego kota stepowego. Gatunek ten ewoluował w środowisku półpustynnym i suchym, gdzie dostęp do wody był ograniczony. Przetrwanie zależało nie tyle od znalezienia źródła, ile od efektywnego wykorzystywania płynów w ciele zdobyczy. Typowa ofiara kota – drobny gryzoń, ptak czy jaszczurka – składa się w około 65–75 procentach z wody. W naturalnych warunkach więc kot przyjmował większość potrzebnych płynów razem z pokarmem. W efekcie mechanizm fizjologiczny związany z odczuwaniem pragnienia nie rozwinął się u tego gatunku tak silnie jak u wielu innych zwierząt.

Kot zaczyna odczuwać potrzebę picia dopiero wtedy, gdy poziom odwodnienia jest już stosunkowo wysoki. Z tego powodu kot żywiony mokrą karmą lub dietą opartą na mięsie może prawie w ogóle nie interesować się wodą. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przy karmie suchej, która zawiera zaledwie kilka procent wody. W takich warunkach kot powinien znacząco zwiększyć ilość pobieranych płynów, ale jego pragnienie nie zawsze działa wystarczająco intensywnie, aby w pełni zrekompensować tę różnicę.

Koty nie tylko nie odczuwają silnie pragnienia, ale są także bardzo wybredne, jeśli chodzi o źródła wody. Rolę odgrywa tutaj mechanizm związany z bezpieczeństwem pokarmowym. Koty traktują wodę tak samo ostrożnie jak karmę. Znaczenie ma na przykład usytuowanie miski. Rozkładająca się zdobycz może może stanowić źródło zanieczyszczeń biologicznych, dlatego picie w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, gdzie znajduje się pokarm, nie zawsze jest bezpieczne. Wiele kotów zachowało ten instynkt i niechętnie pije wodę stojącą tuż obok miski z jedzeniem. Z tego powodu kot chętnie pije z innych miejsc w domu – z kubka pozostawionego na stole, z wanny, ze zlewu albo z podstawki pod doniczkę.  Z punktu widzenia etologii jest to zachowanie całkowicie zrozumiałe.

Koty mają niezwykle wrażliwy zmysł węchu. Woda z kranu często zawiera chlor lub inne związki chemiczne, które dla człowieka są niemal niewyczuwalne, ale dla kota mogą być intensywne. Również materiał, z którego wykonana jest miska, może wpływać na zapach wody. Miski ceramiczne, szklane czy ze stali nierdzewnej bywają przez kota lepiej tolerowane niż plastikowe naczynia, które łatwiej przesiąkają zapachami zmywarki albo detergentów. Z kolei woda, która stoi w misce przez dłuższy czas, może dodatkowo nabierać zapachu otoczenia lub resztek pokarmu. Wiele kotów wykazuje wyraźną preferencję dla wody w ruchu. W naturze woda płynąca jest zwykle bezpieczniejsza niż stojąca, ponieważ rzadziej zawiera zanieczyszczenia i rozwijające się w niej mikroorganizmy. Dlatego tak chętnie korzystają ze strumienia z kranu.

Sposób, w jaki kot pije, jest dość niezwykły. Kot nie nabiera wody do pyska jak pies. Zamiast tego dotyka powierzchni wody końcówką języka i bardzo szybko cofa język, tworząc cienką kolumnę wody, którą następnie zamyka w pysku. Jest to proces niezwykle szybki i precyzyjny, wykorzystujący równowagę między bezwładnością cieczy a grawitacją. Mechanizm ten działa najlepiej przy stabilnej powierzchni wody i odpowiedniej głębokości naczynia. Zbyt głębokie lub wąskie miski mogą utrudniać picie i sprawiać, że kot będzie mniej chętnie z nich korzystał.

Niektóre koty piją dużo i bez problemu korzystają z miski z wodą, inne natomiast mają wyraźne preferencje. Część kotów pije wyłącznie z naczyń stojących na podłodze, inne wybierają ustawione wyżej, na przykład na parapecie lub blacie. Są też takie, które chętnie piją z kubka pozostawionego przez opiekuna na stole, z konewki do kwiatów czy nawet z wanny. Znaczenie ma też świeżość wody – woda stojąca przez wiele godzin może być dla nich znacznie mniej atrakcyjna niż świeżo nalana.

Z punktu widzenia opiekuna ważne jest stworzenie warunków, które zwiększają prawdopodobieństwo, że kot będzie po wodę sięgał częściej. Jednym z najprostszych sposobów jest rozmieszczenie kilku źródeł wody w różnych miejscach mieszkania. Woda powinna być świeża i regularnie wymieniana, najlepiej przynajmniej raz dziennie. W regionach, gdzie woda z kranu ma wyraźny zapach chloru, czasem pomaga jej przefiltrowanie albo stosowanie wody butelkowanej o niskiej mineralizacji. Dla niektórych kotów dobrym rozwiązaniem może być fontanna. Delikatny przepływ wody działa dla wielu kotów jak sygnał świeżości i bezpieczeństwa. Nie jest to jednak rozwiązanie uniwersalne – część kotów całkowicie fontanny ignoruje, inne traktują je nieufnie.

A jak wygląda sprawa gotowania wody? Może się wydawać, że jest to potrzebne w celu zwiększenia bezpieczeństwa biologicznego, ponieważ gotowanie eliminuje drobnoustroje. W praktyce jednak woda wodociągowa jest mikrobiologicznie bezpieczna. Warto też pamiętać, że gotowanie zmienia właściwości sensoryczne wody – po wystudzeniu ma ona charakterystyczny, płaski zapach i smak wynikający z usunięcia rozpuszczonych gazów. Dla człowieka jest to subtelna różnica, ale koty, dysponujące znacznie bardziej czułym węchem, często reagują na nią niechęcią. Dlatego część kotów pije wodę przegotowaną mniej chętnie niż świeżą wodę z kranu.

Najważniejszym elementem wspierającym prawidłowe nawodnienie kota pozostaje jednak dieta. Pokarm o wysokiej zawartości wody – przede wszystkim dobrej jakości mokra karma lub dieta oparta na mięsie – w naturalny sposób zwiększa ilość przyjmowanych płynów. Można również dodawać do niej wodę – koty zwykle dobrze tolerują taki dodatek w niewielkiej ilości.

Przyjmowanie przez kota odpowiedniej ilości płynów odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu całego organizmu. Woda uczestniczy w procesach metabolicznych, reguluje temperaturę ciała, umożliwia transport składników odżywczych i usuwanie produktów przemiany materii. Szczególnie duże znaczenie ma dla prawidłowej pracy układu moczowego. Koty należą do gatunków, które są stosunkowo podatne na problemy urologiczne. Zbyt mała ilość przyjmowanych płynów prowadzi do zagęszczenia moczu, co sprzyja powstawaniu kryształów i kamieni w drogach moczowych. Może to zwiększać ryzyko chorób takich jak idiopatyczne zapalenie pęcherza czy różne formy kamicy moczowej. Odpowiednie nawodnienie powoduje rozcieńczenie moczu i ułatwia usuwanie z organizmu substancji, które w przeciwnym razie mogłyby się krystalizować. Długotrwałe niedobory wody mogą również obciążać nerki. Koty, zwłaszcza w starszym wieku, stosunkowo często rozwijają przewlekłą chorobę nerek, a prawidłowe nawodnienie jest jednym z elementów wspierających ich funkcjonowanie.

W codziennym życiu najważniejsze jest więc stworzenie warunków, które ułatwiają kotu naturalne przyjmowanie płynów, zarówno poprzez odpowiednią dietę, jak i dostęp do świeżej wody w miejscach, które uznaje za bezpieczne i atrakcyjne.

Mogą Cię zainteresować