
Czy można łączyć podawanie karmy mokrej z suchą?
Mixed feeding (żywienie mieszane), czyli podawanie kotu zarówno karmy mokrej jak i suchej, to model powszechnie uznawany i stosowany w dietetyce weterynaryjnej. Przedmiotem dyskusji nie jest sam fakt łączenia obu rodzajów karm, lecz ich wzajemne proporcje, wartość odżywcza oraz wpływ na nawodnienie i bilans energetyczny kota. Czy jednak można podawać oba typy pokarmu w niewielkiej odległości czasowej albo wręcz w jednym posiłku?Wokół łączenia suchej karmy z mokrą narosło narosło wiele uproszczeń i internetowych mitów. Mokra i sucha karma „trawią się w innym tempie”, więc razem „fermentują” albo „gniją w żołądku”. Organizm kota „nie jest przystosowany” do jednoczesnego trawienia dwóch różnych typów pokarmu. Mieszanie powoduje zaburzenie pH żołądka albo „chaos trawienny”. Sucha i mokra wymagają innych enzymów i dlatego nie powinny być podawane razem. Kot po takim połączeniu jest bardziej narażony na biegunki, wymioty albo FLUTD (zaburzenia urologiczne). Sam fakt obecności suchej obok mokrego „niszczy nerki” albo „odwadnia kota”, a mokre i suche trzeba rozdzielać godzinami, bo inaczej „pokarm zalega”. Większość tych twierdzeń opiera się na wygodnych uproszczeniach raczej niż fizjologii kota. Przewód pokarmowy nie działa w taki sposób, że jeden typ pokarmu musi „czekać”, aż drugi się strawi. Organizm na co dzień radzi sobie z pokarmami o bardzo różnym składzie, zawartości tłuszczu, białka czy wilgotności. Istotnie sucha karma i mokra karma różnią się pod względem zawartości wody, koncentracji składników odżywczych








