Szylkretowa kotka

Szylkretowe koty – mity, stereotypy i fakty

Szylkretowe koty są nietypowe, a ich umaszczenie i dystrybucja koloru może przyjąć różną formę, toteż wyróżniają się na tle innych kotów. W dodatku absolutną większość szylkretów stanowią kotki. Dlatego umaszczenie to obrosło różnego rodzaju mitami i fałszywymi przekonaniami.

Szylkret to rasa kota

Szylkret nie jest rasą, lecz rodzajem umaszczenia. Określenie to odnosi się do charakterystycznego połączenia rudych i czarnych (lub ich rozjaśnionych odpowiedników) łat na sierści kota. Szylkretowe mogą być zarówno dachowce, jak i koty wielu ras, między innymi maine coony, persy, brytyjskie krótkowłose, norweskie leśne czy koty orientalne.

Szylkretowe koty mają wyjątkowy temperament

W wielu krajach funkcjonuje pojęcie „tortitude” (od angielskiego tortoiseshell i attitude), czyli przekonanie, że szylkrety są bardziej niezależne, uparte, temperamentne i bardziej zadziorne niż inne koty. W języku polskim odpowiednikiem „tortitude” mogłoby być słowo   „szylkretyczki”. Rzecz w tym, że nauka nie potwierdza związku umaszczenia z charakterem kota. Zachowanie kota zależy przede wszystkim od genów związanych z temperamentem, doświadczeń z okresu socjalizacji, środowiska, zdrowia i indywidualnych cech osobniczych. Wielu opiekunów szylkretów z przekonaniem opowiada o ich silnych osobowościach. Trudno jednak rozstrzygnąć, czy jest to rzeczywista zależność, czy raczej efekt selektywnego zapamiętywania zachowań, które pasują do popularnego stereotypu.

Wszystkie szylkretowe koty są kotkami

W tym stwierdzeniu jest sporo prawdy, ale nie jest ono całkowicie poprawne. Zdecydowana większość szylkretowych kotów to rzeczywiście samice. Wynika to z genetyki i sposobu dziedziczenia genu odpowiedzialnego za rude umaszczenie. Samice posiadają dwa chromosomy X, dlatego mogą jednocześnie odziedziczyć wariant odpowiadający za kolor rudy i wariant odpowiadający za kolor czarny. W efekcie na ich sierści pojawia się mozaika obu barw. Kocury mają zwykle tylko jeden chromosom X, dlatego są albo rude, albo czarne. Wyjątkowo zdarzają się jednak szylkretowe samce posiadające dodatkowy chromosom X (układ XXY). Takie koty są anatomicznie samcami, mają prącie i zwykle dwa jądra, ale najczęściej są bezpłodne. Szylkretowe kocury więc istnieją, ale są bardzo rzadkie. Szacuje się, że przypada jeden szylkretowy kocur na kilka tysięcy szylkretowych kotów.

Szylkretowe koty są genetycznie wadliwe

To nieporozumienie wynika prawdopodobnie z faktu, że szylkretowe kocury często posiadają nietypowy zestaw chromosomów. Nie oznacza to jednak, że wszystkie szylkretowe koty są obciążone wadami genetycznymi. Przeciwnie, szylkretowe samice są całkowicie normalnymi, zdrowymi kotami. Ich umaszczenie jest naturalnym efektem działania genów odpowiedzialnych za kolor sierści. Również szylkretowe samce nie są „wadliwe”. Prawdą jest natomiast, że wiele z nich bywa bezpłodnych. Nie wpływa to jednak automatycznie na ich codzienne funkcjonowanie ani jakość życia.

Szylkret i tricolor to dwa różne typy umaszczenia

W potocznym rozumieniu szylkret to umaszczenie ciemne, praktycznie pozbawione bieli, natomiast tricolor lub ang. calico to umaszczenie z wyraźną domieszką bieli. W świecie felinologicznym istnieje jednak jedna ogólna kategoria szylkretu (tortoiseshell), czyli połączenia rudego i czarnego pigmentu. Białe znaczenia mogą występować, ale nie są konieczne. W międzynarodowym kodzie EMS określa się jedynie ich ilość. Terminy tricolor i calico nie funkcjonują więc jako odrębne i oficjalnie uznawane kategorie umaszczeń.

Nawet gdybyśmy chcieli pozostać potocznie przy tych określeniach, granica między nimi byłaby trudna do wyznaczenia. W powszechnym odczuciu szylkret to mozaika przenikających się kolorów, zwykle bez bieli lub z jej prawie niewidoczną ilością. Tricolor albo calico kojarzy się natomiast z wyraźnie oddzielonymi rudymi i czarnymi łatami oraz dużą ilością bieli. W praktyce istnieje jednak wiele odmian pośrednich. Charakterystyczny dla szylkretów melanż kolorów może występować również u kotów z białymi znaczeniami. Szylkretami są także koty pręgowane (torbie) oraz rozjaśnione, określane jako niebieskie. W każdej z tych odmian ilość bieli może być bardzo różna. Zamiast typowej mozaiki mogą pojawiać się pręgi, a proporcje poszczególnych kolorów bywają różne. Innymi słowy, rozróżnienie między szylkretem a tricolorem (calico) ma charakter umowny i intuicyjny. W praktyce trudno byłoby wskazać precyzyjną granicę, od której jeden typ umaszczenia kończy się, a drugi zaczyna.

Szylkretowe koty są bardzo rzadkie

Istnieje przekonanie, że szylkrety należą do najrzadszych kotów. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Szylkretowe umaszczenie występuje stosunkowo często zarówno u kotów rasowych, jak i nierasowych. W wielu populacjach jest ono jednym z częściej spotykanych wzorów kolorystycznych. Naprawdę rzadkie są natomiast szylkretowe kocury, a nie szylkretowe koty jako takie.

Każdy kot z rudymi i czarnymi łatami jest szylkretem

Nie zawsze. Niektóre koty mogą mieć ciepłe, brązowawe lub rudawe odcienie sierści, które nie wynikają z obecności genu rudego.  Z drugiej strony kot rzeczywiście może być genetycznie szylkretem, ale wzór jest tak zmodyfikowany przez inne geny, że rudy kolor staje się bardzo trudny do zauważenia. U niektórych kotów typu torbie albo przy dużej ilości bieli ilości czy też wysokim rozjaśnieniu szylkretowe cechy mogą być niezauważalne. Tak więc o zakwalifikowaniu kota do tego umaszczenia decyduje genetyka.

Szylkretowy kot musi być czarno-rudo-biały

Klasyczny szylkret nie musi mieć ani jednego białego włosa. Wystarczy połączenie czarnego i rudego pigmentu. Istnieją także szylkrety niebieskie, czyli rozjaśnione, u których zamiast czerni pojawia się kolor niebieski (szary), a zamiast intensywnej rudości kremowy. Takie koty wyglądają zupełnie inaczej niż stereotypowy czarno-rudy szylkret, a mimo to należą do tej samej grupy umaszczeń.

Szylkretowe koty są mniej popularne od innych umaszczeń

Podobno szylkrety rzadziej znajdują domy i nie są preferowane przez potencjalnych opiekunów. Dane ze schronisk nie dają jednak jednoznacznej odpowiedzi. Rzeczywiście część osób woli koty jednokolorowe, rude albo biało-czarne, ponieważ ich wygląd wydaje się bardziej przewidywalny i bliższy naszemu stereotypowemu wyobrażeniu kociego umaszczenia. Z drugiej strony szylkrety mają również wielu zagorzałych fanów, którzy uważają je za jedne z najpiękniejszych kotów. Na decyzję adopcyjną wpływa zwykle wiele czynników: wiek, zdrowie, zachowanie, płeć czy pierwsze wrażenie podczas spotkania. Samo umaszczenie rzadko bywa jedynym kryterium wyboru.

Szylkretowe koty przynoszą szczęście

To jeden z najstarszych kocich przesądów. W różnych częściach świata szylkretowe koty były uznawane za talizmany szczęścia, symbole dobrobytu, ochronę przed złymi duchami lub gwarancję pomyślności finansowej. W Japonii marynarze wierzyli, że szylkretowe koty chronią statki przed katastrofami. W niektórych regionach Europy miały przynosić szczęście domownikom. W Stanach Zjednoczonych bywają nawet nazywane „money cats”.

Nie ma oczywiście żadnych dowodów na to, że kolor sierści wpływa na los człowieka. Jeśli jednak szylkretowy kot przynosi szczęście, to zwykle w bardzo prosty sposób: zapewniając swojemu opiekunowi codzienną dawkę mruczenia, rozrywki i dobrego humoru.

Mogą Cię zainteresować